Kochać, póki czas. Gdyby nie miłość, po co żyć? Dla dzieci, dla mnie...dopóki pamięć żywa.
RSS
sobota, 14 kwietnia 2012

Powinnam coś napisać. Wyjaśnić chociaż...

U nas bardzo dużo się wydarzyło:

1. W grudniu w moje urodziny mój mąż z dziećmi mieli wypadek samochodowy. Samochód do kasacji, dzieci i mąż dzięki Bogu cali i zdrowi.

2. W styczniu kolejny wypadek samochodowy z udziałem dzieci, tym razem dachowanie ... - psychicznie ciężko, fizycznie ok.

3. Żyje się nam ciężko, znów przewartościowaliśmy swoje życie. Po wielu latach namówiłam męża na zmiany. On jest typem mężczyzny, który chce być jedynym żywicielem rodziny, jej głową itd. niestety, chyba nawet do niego dotarło, że w dzisiejszym świecie jest to bardzo ciężkie.

4.  Rezygnujemy z edukacji domowej - świadomie, z bólem serca wybieramy przedszkole i szkołę publiczną  - musimy stanąć na nogi. Zaczynam pracę w moim ukochanym miejscu- wykorzystując 2 zawody :), a Paweł ma byc o normalnej porze w domu. To wielka zmiana z 22 na ok 17.

5. Dzieci były w przedszkolu przez tydzień - szczęśliwe, szczególnie Tymek świetnie wszedł w relacje koleżeńskie.

6. Od tygodnia mamy ospę wietrzną :)

7. Nie wklejam zdjęć, bo nie mamy aparatu fotograficznego od dłuższego czasu:(

8. Mamy mapy montessoriaskie - Świat, Europa, Azja

9. Dzieci pięknie się rozwijają, Tymek mówi już R - teraz już tylko szlify i czas jest potrzebny, by ta głoska zagościła na stałę w mowie potocznej, spontanicznej :) To nasz wielki sukces - mój jako terapeuty i Tymka bardzo ciężka praca. Brawo dla mojego syna.

10. Między siostrą i bratem bywa różnie. Czasem doskonale się bawią, a czasem lepiej nie mówić. Tymek ma ostatnio czas wielkiej zazdrości i czegoś takiego niedobrego, ale nie będę o tym pisać.

11. Nie wiem czy jeszcze pojawią się jakieś wpisy na blogu. Trudno mi powiedzieć. Dziękuję wszystkim za trwanie przez te 4 i pół roku pisaniny. Wiele się wydarzyło.

sobota, 17 marca 2012
poniedziałek, 19 grudnia 2011

Mój syn w tym roku będzie św. Józefem podczas przedstawienia. Cztery godziny temu skroiłam strój, a teraz skończyłam zszywać ręcznie - 00:45. Maszyna do szycia nie jest sprawna (albo ja jej nie potrafią obsługiwać) zatem moje ręce uszyły :) - czego się nie robi dla dziecka... Synku obyś był szczęśliwy i usatysfakcjonowany ze stroju.

sobota, 10 grudnia 2011

Dziś wielki dzień - Tymka gromada zuchowa od wczoraj ma biwak koło nas, czyli w Stegnie. Niesamowite jest wysłać dziecko na półbiwak w obce miejsce z prawie obcymi osobami (bo Tymek jeszcze nie wszedł w grupę, był na ok 6 zbiórkach dotychczas i jest najmłodszy). Byliśmy cały dzień w oczekiwaniu na telefon od druha - oczywiście, żeby wcześniej zabrać naszego syna. Jednak nie doczekaliśmy się :) Tymek wrócił przed 22 - zmęczony i zadowolony. To musiał być dzień pełen wyzwań dla naszego syna. Pękam z dumy.

Tak na marginesie: tydzień temu Tymek zadaje pytanie: Mamo, a czym się różni szary od siwego?

poniedziałek, 05 grudnia 2011

Marysia od zawsze chce zostać mamą, tzn. kiedy pierwszy raz powiedziała mając 2 lata "chcę zostać" !

Trwa to nadal. Dziś zadała mi niesamowite pytanie. Powiedziała:

Mamo ja będę mamą, tylko musisz mi powiedzieć, jak znaleźć męża ...

 

Ostatnio dużo o Marysi :)

Cóż, moja mała dziewczynka skończyła wczoraj cztery lata. W prezencie ode mnie otrzymała iście dziewczęce babeczki (nie takie piękne, ale zawsze) oraz tęczowy tort. Wszystko ze strony Moje Wypieki babeczki http://mojewypieki.blox.pl/2009/09/Babeczki-urodzinowe.html  oraz tort http://mojewypieki.blox.pl/2011/09/Teczowy-tort-rainbow-cake.html

Całe dziewczęce szaleństwo (dziękujemy szczególnie Zuzi i Oli oraz ich Mamom, że zdołały dotrzeć) skończyło się na nowej grze Marysi (Kamelot) w wykonaniu Zuzi, Zosi i Tymka

 

Dzisiaj Marysia po kąpieli leży w łóżku i czyta książkę (mini przewodnik przyrodniczy dla 3-5 latków) jakież było jej zdziwienie i radość jak odkryła, że nie musi na mnie czekać i sama przeczytała sobie nazwy ptaków!!!!!!!!!!!!!! Na Marysi robi to ogromne wrażenie, rzeczywiście ma fazę wrażliwą na czytanie. Nikt nie musi jej namawiać, ona to zwyczajnie uwielbia. I tu widzę ogromną różnicę między dziećmi, choć Tymek mocno zaangażowany w to czytanie siostry bardzo się podciągnął. Ostatnio czytał (uwaga: sam z siebie) zagadki smoka Obiboka :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31
href="http://www.suwaczki.com/">Suwaczek z babyboom.pl href="http://www.suwaczki.com/">Suwaczek z babyboom.pl