Kochać, póki czas. Gdyby nie miłość, po co żyć? Dla dzieci, dla mnie...dopóki pamięć żywa.
RSS
sobota, 17 sierpnia 2013

W zasadzie to dawno próbowałam przenieść się pod inny adres. Jednak z różnych względów zaniechałam tej próby. Ten blog dawno stracił swoją formułę i nie wiadomo gdzie zmierza. Myślę, że teraz nadszedł czas zmienić miejsce w sieci na:

http://rodzicielstwotomojeszalenstwo.blogspot.com/

Adres strony został utworzony dwa lata temu :) nie wiem co mnie podkusiło, aby nadać taki tytuł :)

niedziela, 21 lipca 2013

Maria - wakacje spędza w domu z chłopakami, jest bardzo zadowolona z tego powodu. Ponadto biega z kolegami Tymka po okolicy...martwię się, chociaż patrzę jej głęboko w oczy i nie powinno mnie to dziwić. W starych albumach odszukuję podobną dziewczynkę...

 

Tymek - zasłużony wakacyjny odpoczynek po pierwszej klasie. Zmienia się, oj zmienia. Urósł, zmężniał i trudno w to uwierzyć, ale dba o Marysię. Co więcej, gitarę dotyka rzadko, ale bęben jest w ciągłym użytku :)

Ojciec i syn - nic dodać, nic ująć. 

Uświadamiam sobie tylko jak ważna i jak wspaniała jest ta relacja. Cudowna choć niebezpieczna ;) Mama zeszła na dalszy plan.

A ja? Pracuję na ostatkach sił. Przygotowanie zakończenia roku jest niezwykle czasochłonne. Jeszcze 10 dni i wakacje!!!

niedziela, 19 maja 2013

Muszę zapisać, aby nie zapomnieć Tymusia najlepszy tekst w tym roku: "jestem wykończony, ale niewygadany, poczytam ci mamo książkę".

Dodatkowo, wczoraj była burza i pojawił się nowy neologizm Tymka - "grzymnęło" tzn. że piorun może uderzyć, grzmotnąć w truskawkę czyli :) grzymnąć.

Wczoraj też Tymek skończył swoją ukochaną, czytaną samodzielnie książkę "Felka i Tolę" zresztą polecam wszystkim

http://wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-felek_i_tola.html



Wczoraj książkę przekazał Tymek Marysi i zamówiliśmy nowy tom

http://wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-do_zobaczenia_felku_i_tolu.html



Tymciu nie może się już doczekać.

To z miłych rzeczy.

Ponadto u nas Tymek codziennie prosi o edukację domową, byleby nie musiał chodzić do szkoły... Ciężki żywot matki...

 

Marysia rośnie i dokazuje. Z naukowych spraw to czyta serię EGMONT Czytam sobie poziom 1 http://www.egmont.pl/pl/ksiazki/nowosci/art1009.html teraz przechodzi na poziom drugi, a następnie zacznie Felka i Tole. Nie znam lepszej drogi dziecka do czytania, jak zaciekawić prawdziwą, pachnącą książką.

wtorek, 09 kwietnia 2013

Drodzy czytelnicy,

poszukuję współtowarzyszki montessoriańskiego szaleństwa w mojej grupie "Żyrafy" od września 2013 Pruszcz Gdański. (Może jest ktoś z okolicy, w zasięgu 50 km :)

http://www.akademia-montessori.pl/EJ.php

Moja obecna towarzyszka otwiera szkołę, proszę zerknąć http://www.szkolapruszcz.pl/ a ja szukam 2 nauczyciela. Jeśli ktoś ma ochotę się zmierzyć z tym wyzwaniem :) zapraszam do kontaktu na: ewa_jackowska@wp.pl.

Nie wymagam wykształcenia kierunkowego.

http://praca.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/nauczyciel-wychowania-przedszkolnego-ogl6581014.html

wtorek, 19 lutego 2013

Postanowiłam wrócić do blogowania. Wpis powinien brzmieć : wiosna przynosi zmiany, ale dopiero luty. Nawet napisałam bardzo obszerny post, ale wszystko mi się skasowało - i trochę płakać mi się chce... Ale co tam, może następnym razem napiszę, to co chciałam przekazać.

Na razie, witam się i zamierzam wkrótce napisać coś więcej.

sobota, 14 kwietnia 2012

Powinnam coś napisać. Wyjaśnić chociaż...

U nas bardzo dużo się wydarzyło:

1. W grudniu w moje urodziny mój mąż z dziećmi mieli wypadek samochodowy. Samochód do kasacji, dzieci i mąż dzięki Bogu cali i zdrowi.

2. W styczniu kolejny wypadek samochodowy z udziałem dzieci, tym razem dachowanie ... - psychicznie ciężko, fizycznie ok.

3. Żyje się nam ciężko, znów przewartościowaliśmy swoje życie. Po wielu latach namówiłam męża na zmiany. On jest typem mężczyzny, który chce być jedynym żywicielem rodziny, jej głową itd. niestety, chyba nawet do niego dotarło, że w dzisiejszym świecie jest to bardzo ciężkie.

4.  Rezygnujemy z edukacji domowej - świadomie, z bólem serca wybieramy przedszkole i szkołę publiczną  - musimy stanąć na nogi. Zaczynam pracę w moim ukochanym miejscu- wykorzystując 2 zawody :), a Paweł ma byc o normalnej porze w domu. To wielka zmiana z 22 na ok 17.

5. Dzieci były w przedszkolu przez tydzień - szczęśliwe, szczególnie Tymek świetnie wszedł w relacje koleżeńskie.

6. Od tygodnia mamy ospę wietrzną :)

7. Nie wklejam zdjęć, bo nie mamy aparatu fotograficznego od dłuższego czasu:(

8. Mamy mapy montessoriaskie - Świat, Europa, Azja

9. Dzieci pięknie się rozwijają, Tymek mówi już R - teraz już tylko szlify i czas jest potrzebny, by ta głoska zagościła na stałę w mowie potocznej, spontanicznej :) To nasz wielki sukces - mój jako terapeuty i Tymka bardzo ciężka praca. Brawo dla mojego syna.

10. Między siostrą i bratem bywa różnie. Czasem doskonale się bawią, a czasem lepiej nie mówić. Tymek ma ostatnio czas wielkiej zazdrości i czegoś takiego niedobrego, ale nie będę o tym pisać.

11. Nie wiem czy jeszcze pojawią się jakieś wpisy na blogu. Trudno mi powiedzieć. Dziękuję wszystkim za trwanie przez te 4 i pół roku pisaniny. Wiele się wydarzyło.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32
href="http://www.suwaczki.com/">Suwaczek z babyboom.pl href="http://www.suwaczki.com/">Suwaczek z babyboom.pl